Spojler alert! Oddanie remontu łazienki w ręce budowlańców nie gwarantuje, że zostanie ona poprawnie wykonana. Jeśli nie planujemy zlecić projektantowi wykonania dla nas opisu technicznego robót i zaprojektowania warstw izolacyjnych, musimy sami zadbać o to, by wykonawca dokładnie wiedział, jak ma zabezpieczyć łazienkę przed wilgocią.
Jak się za to zabrać? Po pierwsze, rozplanuj, które części twojej łazienki są szczególnie narażone na przenikanie wody.
Literatura branżowa wydziela w łazienkach strefy mokre oraz suche. Strefy mokre należy bezwzględnie zabezpieczyć przed wnikaniem wody. Nietrudno się domyślić, że cała podłoga jest traktowana jako strefa mokra – woda może być na nią rozchlapywana, może nastąpić wyciek z pralki itp. Uznaje się, że strefa ta jest przedłużona na wszystkie ściany na 10cm ponad poziom posadzki. Kolejną strefą mokrą jest ściana wokół umywalki – na wysokość 50cm nad umywalką i rozciągnięta 50cm w obie strony w poziomie oraz przedłużona w dół aż do posadzki. Podobnie wygląda strefa mokra przy wannie lub prysznicu, z tym, że jest ona wydłużona aż do sufitu. Co ciekawe, ściany przy toalecie nie traktuje się jako strefy mokrej.
Zlecając prace musimy pamiętać, by izolacja przeciwwodna została wykonana co najmniej na powierzchni strefy mokrej. Przy małych łazienkach można zlecić wykonanie izolacji na całej powierzchni ścian i podłogi.
Schematyczne położenie strefy mokrej można zobaczyć na poniższym rysunku:

Po drugie, zaplanuj jak chcesz wykończyć ściany i posadzkę łazienki. Najpopularniejsze obecnie są okładziny (układane na ścianie) i wykładziny (układane na posadzce) z płytek ceramicznych lub kamienia naturalnego, ale można również użyć bardziej ekonomicznych rozwiązań od płyt gipsowo-kartonowych odpornych na wilgoć począwszy (tych zielonych lub z odpowiednim oznaczeniem), na panelach laminowanych na posadzce skończywszy. Dostępna jest również cała gama materiałów z wyższej półki od betonu architektonicznego, żywic epoksydowych czy lastryko (znane również pod bardziej chodliwymi nazwami terazzo lub lastrico), po panele winylowe imitujące… chyba wszystko. Część z nich ma swoje własne wymagania co do podłoża, by zapewnić odpowiednią przyczepność – mówię tu o betonie czy żywicach, o których poinformować powinien nas specjalista wykonujący posadzkę, pozostałe sprawdzają się w standardowych rozwiązaniach.

Alternatywą dla płytek na wszystkich ścianach łazienki są płyty gipsowo-kartonowe na ścianach niemających bezpośredniego kontaktu z wodą.
Jeżeli wybieramy płyty gipsowo-kartonowe to sprawa jest prosta – możemy nimi wyłożyć ściany i wykonać z nich sufit podwieszany. Dużą zaletą płyt g-k przy remontach jest to, że pozwalają one zakryć wszelkie nierówności ścian. Nadają się pod malowanie i właściwie to pozostaje nam już tylko wybrać kolor farb łazienkowych (tak, tak, łazienkowych – są one przystosowane do zwiększonego poziomu wilgoci w pomieszczeniu). Nie polecam jednak stosowania płyt g-k w strefach mokrych łazienki – tam wybrałabym np. okładziny z płytek ceramicznych. Jeżeli chcemy wykonać remont łazienki ze skromniejszym budżetem, możemy przykładowo wykonać płytki na ścianie przy wannie i zamontować duże lustro nad umywalką, a resztę ścian wyłożyć płytami g-k.
Zlecając położenie płytek ceramicznych warto zadbać o to, by wykonawca dobrze przygotował podłoże. Podłożem pod gres mogą być ściany betonowe, otynkowane mury z elementów drobnowymiarowych lub pyty g-k, czyli większość standardowych konstrukcji ścian. Nie wolno wykonywać okładzin ceramicznych na następujących podłożach: starych powłokach malarskich, gładziach wapiennych lub gipsowych czy zapylonym betonie. Dlaczego? Krótko mówiąc, odpadną.
Na rynku dostępnych jest sporo materiałów do izolacji wodochronnej Od polimerowych mas dyspersyjnych, czyli tak zwanych folii w płynie, przez zaprawy na bazie cementu, po produkty na bazie bitumów. Warto przeczytać karty techniczne produktów przed wyborem konkretnego lub poprosić o nie naszego wykonawcę. Firmy produkujące chemię budowlaną często mają całą linię produktów, takich jak szlam uszczelniający, taśmy narożnikowe do wklejania na styku ściany i podłoża oraz kleje do płytek ceramicznych. Warto wybierać jeden system konkretnego producenta by mieć pewność, że będą one ze sobą kompatybilne.
Rozmawiając z potencjalnym wykonawcą warto podpytać o to, jakich materiałów zwykle używa, jaki system uszczelnienia styku ściany i posadzki poleca z własnej praktyki, jakiego typu hydroizolację poleca w strefach mokrych, jak długo schną materiały izolacyjne zanim będzie można ułożyć okładzinę. W ten sposób zorientujemy jaka jest jego wiedza o produktach dostępnych na rynku, czy zna warunki techniczne wykonania robót oraz podstawy projektowania hydroizolacji pomieszczeń mokrych. Po takiej rozmowie będziemy mieli pewność, że oddajemy naszą łazienkę w dobre ręce.





